
Były dyrektor generalny Stellantisa Carlos Tavares ostrzega, że ten światowy koncern może się rozpaść. W opublikowanej właśnie we Francji książce, Tavares wyraża obawy, że równowaga między trzema filarami Stellantisa – przedstawicielami włoskiego (Turyn), francuskiego (Paryż) i amerykańskiego (Detroit) sektora motoryzacyjnego „pęknie”. To byłaby bardzo zła wiadomość dla europejskiego przemysłu motoryzacyjnego.
