
Za parę miesięcy swoją premierę będzie miał film „Dalsze perypetie Cliffa Bootha„. Do tej pory fani mogli oglądać wyłącznie spot opublikowany podczas Super Bowl. Teraz to się zmieniło. Do sieci trafił bowiem pierwszy zwiastun.
Co robił Cliff Booth po zakończeniu „Pewnego razu… w Hollywood”?
Jak wiadomo, „Dalsze perypetie Cliffa Bootha” jest kontynuacją filmu Quentina Tarantino „Pewnego razu… w Hollywood„. Autor oryginału sam przygotował scenariusz sequela. Jednak nie stanął za kamerą. Obowiązki reżysera przejął David Fincher.
Oprócz Brada Pitta w obsadzie filmu są: Elizabeth Debicki, Scott Caan, Carla Gugino, Yahya Abdul-Mateen II i Peter Weller.
Morderstwa, szantaże, kradzieże, wymuszenia – po prostu zwyczajne lato w Hollywood. Jest rok 1977, osiem lat po tym, jak drogi Cliffa Bootha (Brad Pitt) skrzyżowały się z rodziną Mansonów, bajka dobiega końca. Los Angeles nie potrzebuje już kaskadera zabijającego hipisów tak jak dawniej. Ale w Hollywood zawsze będą problemy, które może rozwiązać tylko ktoś o wyjątkowych (i czasami nawet wykraczających poza prawo) umiejętnościach Cliffa. Cliff Booth to człowiek od rozwiązywania problemów – kiedy nie zarabia na życie jako barman czy kinooperator, pracuje dla największych hollywoodzkich sław i tych nieco mniej znanych.
Ciekawość bierze górę, gdy kontaktuje się z nim agentka Karen Crosby (Elizabeth Debicki) w imieniu telewizyjnej megagwiazdy Charliego Petersa (Scott Caan) – aktora znanego z tego, że sam wykonuje swoje sceny kaskaderskie. Sprawa intryguje Cliffa jeszcze bardziej, gdy poznaje otoczenie Charliego: przenikliwą żonę Toni (Carla Gugino) oraz gwiazdę ekranu i byłego mistrza futbolu Rodericka „Hot Roda” Harrisona (Yahya Abdul-Mateen II). Do tego dochodzą bracia Verdusco (Matt Groove i JB Tadena) – tajemniczy gangsterzy siejący chaos w całym mieście. To, co kiedyś było bajką, stało się kryminałem – mieszanką przemocy, ambicji i żądzy rodem z samego LA.
„Dalsze perypetie Cliffa Bootha” na platformie Netflix będą miały premierę 23 grudnia. Jednak już 25 listopada w wybranych kinach IMAX będzie można film zobaczyć na dużym ekranie.
