Tak wygląda Google Pixel 10a. Zgadnijcie co się zmieniło

To już praktycznie tradycja, pierwsze rendery nadchodzących smartfonów Google pojawiają się na pół roku przed faktyczną premierą. Nie inaczej jest z Pixelem 10a, który jednak skrywa przed nami jeszcze pewne tajemnice.

Google Pixel 10a to smarton, który powinien zadebiutować wiosną przyszłego roku. Nowy model przeznaczony dla mniej wymagających klientów właśnie pojawił się na pierwszych renderach, które bazują na plikach CAD. Dzięki temu wiemy już, że odróżnić go od poprzednika – Pixela 9a, będzie bardzo trudno.

Google Pixel 10a na pierwszych zdjęciach

Wygląda na to, że w przypadku całej serii Pixel 10, Google nie zamierza się wysilać w kwestii designu. Pixel 10a wygląda praktycznie identycznie jak obecny Pixel 9a, łącznie z niemal płaską wyspą aparatów z tyłu. Diabeł tkwi jednak w szczegółach, bo jak wynika z plików CAD, do jakich dotarł portal Android Headline, wymiary nowego smartfona są nieco mniejsze. Będzie miał 153,9 x 72,9 x 9 mm, co przy zastosowaniu identycznego ekranu, może oznaczać nieco mniejsze ramki wokół wyświetlacza. Na to wskazywałyby rendery, ale jak zaznacza ich autor, te nie zawsze są dokładne. Poza tym wiele wskazuje na to, że Pixel 10a dostanie procesor Google Tensor G4, choć może on pracować z nieco wyższym zegarem niż w przypadku poprzednika. Nie zmieni się też układ aparatów, główny sensor ma mieć 48 Mpix, a za obiektywem szerokokątnym skrywa się matryca 13 Mpix.

Jednym słowem trudno znaleźć jakikolwiek wyróżnik Pixela 10a na tle swojego poprzednika. Nowe będą zapewne kolory, choć na ich temat jeszcze nic nie wiadomo, a niebieski widoczny powyżej to tylko inwencja twórcza autora renderów. Dobra wiadomość jest natomiast taka, że Pixel 10a powinien też otrzymać pojemną baterię, co oznacza przyzwoity czas pracy na jednym ładowaniu. Trudno jednak liczyć na to, aby samo ładowanie znacząco przyśpieszyło. Więcej szczegółów na temat samego smartfona poznamy zapewne bliżej premiery, która spodziewana jest na przełomie marca i kwietnia przyszłego roku.

Co ciekawe kilka dni temu pojawiły się plotki, że Pixel 10a może trafić do sklepów jeszcze w tym roku, ale są one mało wiarygodne. Gdyby tak faktycznie miało być, to wiedzielibyśmy dzisiaj już znacznie więcej na temat tego smartfona ;-). Wygląda więc na to, że Google zachowa swój kalendarz premier z tego roku. Pixel 10a otrzyma oczywiście 7 lat wsparcia i powinien zostać wyceniony na podobnym poziomie, czyli 499 USD za bazowy model z 128 GB pamięci na dane.

Czytaj dalej poniżej

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *