Mamy drony odrzutowe w naszym kraju, przy naszej granicy są uzbrojone rakiety, doszło do kolejnej prowokacji powietrznej, a wciąż nie posiadamy algorytmu, procedur i norm prawnych, które wprowadzałyby możliwość działania innego niż w czasie pokoju – mówi „Rzeczpospolitej” gen. Roman Polko po tym, jak rosyjski śmigłowiec naruszył polską przestrzeń powietrzną.
