Myśląc o centrach danych i sztucznej inteligencji, większość z nas ma przed oczami rzędy serwerów, tysiące procesorów i sprzęt wart miliony, a w największych projektach nawet miliardy dolarów. Jednak nawet najbardziej zaawansowane serwery są bezużyteczne bez infrastruktury, która pozwala im pracować nieprzerwanie 24 godziny na dobę, 365 dni w roku. Centrum danych trzeba przede wszystkim zasilić. Dziś mówimy już nie o kilowatach, lecz o dziesiątkach, a w największych inwestycjach o setkach megawatów mocy. Niemal cała ta energia zamienia się w ciepło, które trzeba odprowadzić. Zasilanie gwarantowane, chłodzenie, automatyka, bezpieczeństwo i monitoring muszą działać jak jeden organizm.
