Mieszkańcy regionów przy granicy z Ukrainą często słyszą alarmy. – Staramy się nie uruchamiać syren alarmowych, kiedy ryzyko jest potencjalne, a nie realne – powiedział Marcin Kierwiński. Szef MSWiA przekazał, że pożar stacji Starlinków, do którego doszło w ubiegłym tygodniu, był wynikiem sabotażu.
