
– Gdy widzę, jak gra nasza obrona, marzę, by zobaczyć na jej środku parę Potulski – Mońka. Obaj potrafią nie tylko bronić, ale też rozgrywać. Upieranie się przy tych samych jest dreptaniem w miejscu, a trzeba iść do przodu. Na lewej obronie nie mamy ani jednego zawodnika, który potrafi bronić – powiedział nam Zbigniew Boniek po porażce Polski ze Szwecją 1-3.
