
Pojawiają się niepokojące informacje dotyczące produkcji „Paris Paramount„, pierwszego filmu Nancy Meyers od ponad dekady. Zdjęcia do komedii romantycznej z Penélope Cruz, Kieranem Culkinem i Judem Lawem właśnie się zakończyły, ale według nowych doniesień realizacja miała przebiegać w bardzo trudnych warunkach, a budżet znacząco przekroczył zakładane wcześniej kwoty.
Meyers źle traktowała członków ekipy?
Dziennikarz Jeff Sneider twierdzi, że trwająca cztery miesiące realizacja była „koszmarem”, a budżet filmu jest „znacznie wyższy, niż ktokolwiek chce przyznać”. Warner Bros. nie skomentowało tych doniesień.
Nie jest to pierwszy problem związany z kosztami „Paris Paramount„. W 2023 roku Netflix zrezygnował z realizacji filmu po tym, jak Meyers miała oczekiwać budżetu wynoszącego co najmniej 150 mln dolarów. Według wcześniejszych doniesień platforma nie chciała przekroczyć 130 mln dolarów. Z tej kwoty aż 80 mln miało zostać przeznaczone na wynagrodzenia dla obsady. Meyers nalegała również, aby film był kręcony wyłącznie w Los Angeles, co dodatkowo podnosiło koszty produkcji.
Dla porównania „Praktykant” z 2015 roku, poprzedni film reżyserki, powstał przy budżecie produkcyjnym wynoszącym około 35 mln dolarów.
To nie koniec doniesień dotyczących problemów na planie. Według serwisu Puck Meyers miała wielokrotnie ostro traktować członków ekipy, co doprowadziło do szeregu skarg. Przedstawiciel Warner Bros. odmówił komentarza i w tej sprawie. Anonimowy członek ekipy, z którym skontaktował się autor nowych doniesień, określił „Paris Paramount” jako najbardziej intensywną produkcję, przy jakiej kiedykolwiek pracował. Według jego relacji film przekroczył zarówno zakładany budżet, jak i harmonogram zdjęć. Meyers miała jednocześnie sprawiać wrażenie, że sytuacja pozostaje pod kontrolą.
„Paris Paramount” to komedia romantyczna opowiadająca o reżyserze i producencie, którzy byli kiedyś zarówno parą, jak i partnerami zawodowymi. Po latach od rozstania muszą ponownie współpracować przy nowym filmie. W obsadzie znaleźli się również Owen Wilson, Erin Doherty, Tony Hale i Beverly D’Angelo. Produkcja ma trafić do kin 25 grudnia 2027 roku.
