Artur Rojek „Chciałbym urodzić się żeby latałem”: Widok na życie [RECENZJA]

6 lat musieliśmy czekać na nowy solowy album Artura Rojka. Biorąc pod uwagę to, że pomiędzy jego poprzednimi solówkami minęło również 6 lat, a sam muzyk raczej nie ma przestrzeni na nudę, mam wielkie obawy, że takie oczekiwanie może zostać stałą zasadą. A po „Chciałbym urodzić się żeby latałem” faktycznie ma się ochotę na więcej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *