
Jeszcze na początku października ubiegłego roku wydawało się, że cała jego kariera zmierza ku finiszowi. – To nie jest łatwy dzień dla mnie i jeszcze trudniejsza decyzja – pisał Nikodem Jeżewski, informując o zawieszeniu boksowania. Rozbrat z ringiem pięściarza kategorii junior ciężkiej nie trwał długo, a teraz napłynęły zaskakujące doniesienia. Już w nowej dywizji 34-latek z Kościerzyny może przybliżyć się do walki o tytuł mistrza świata, bo w puli najbliższego starcia znajdzie się cenny pas.
