
Szefowie platformy Netflix od lat powtarzają, że kino to przestarzały model dystrybucyjny. A jednak wygląda na to, że w ostatnich miesiącach radykalnie złagodzili swój stosunek do kinowych doświadczeń. Coraz więcej filmów platformy ma zapowiedziane premiery kinowe, a Ted Sarandos właśnie potwierdził szeroką dystrybucję kolejnej produkcji Netfliksa.
„K-popowe łowczynie demonów 2” trafią do kin
Tą produkcją jest animacja „K-popowe łowczynie demonów 2„. Taka decyzja Sarandosa nie powinna być dla nikogo zaskoczeniem. „K-popowe łowczynie demonów” to jeden z największych hitów platformy Netflix. Obraz, miesiąc po swojej premierze streamingowej, trafił w Ameryce na jeden specjalny weekend do kin, w ramach pokazów karaoke. W dwa dni animacja zgarnęła 19 milionów dolarów.
Teraz Sarandos potwierdza, że kiedy dwójka będzie gotowa w 2029 roku, to trafi do kin. Co więcej, szef Netfliksa zapowiada szeroką dystrybucję. Jest to trzeci w ostatnim czasie film platformy, który dostaje szeroką kinową dystrybucję. Wcześniej zapowiedziano kinowe premiery familijnych produkcji: „Narnia” oraz „Charlie vs. the Chocolate Factory„.
Co więcej, „K-popowe łowczynie demonów 2„ będzie należeć do grona filmów Netfliksa, które będą miały klasyczne, minimum 45-dniowe okno wyłączności kinowej w USA. Do tej grupy zaliczają się nie tylko wspomniane wyżej dwie familijne produkcje, ale też tegoroczne premiery sezonu jesienno-zimowego: „Czarna kula„, „Dalsze perypetie Cliffa Bootha” oraz „The Mosquito Bowl„.
Mimo to Sarandos wciąż nie chce przyznać, że kino ma dla Netfliksa znaczenie. Przeciwnie. W rozmowie z portalem Bloomberg zakwestionował powszechne przekonanie, że kinowe tytuły oglądają się lepiej na streamingu choćby przez sam fakt większej rozpoznawalności. Sarandos twierdzi, że kinowe tytuły, do których Netflix kupił streamingowe prawa, oglądają się gorzej od oryginalnych produkcji platformy. Wyjątkiem są produkcje familijne, ale zdaniem Sarandosa to nie kinowa dystrybucja na to wpływa, a fakt, że są to filmy dla całej rodziny, które mają z samej swej natury wyższy wskaźnik wielokrotnego oglądania.
