Większość pieniędzy, które Fundacja Cancer Fighters przeznaczyła na wsparcie szpitali, nie trafiła jeszcze na konta placówek – dowiedziała się „Rzeczpospolita”. Niektóre ze szpitali wciąż negocjują zapisy umowy darowizny. Eksperci, z którymi rozmawialiśmy, uznają je za kontrowersyjne. Środki ze zbiórki pracują na rachunku bankowym fundacji. Lokata przyniosła już 1 mln zł odsetek.
