
Blue Origin przygotowuje się do misji na Marsa. Rakieta New Glenn pomyślnie przeszła test silników, co przybliża nas do startu programu ESCAPADE.
Eksploracja kosmosu wchodzi w kluczową fazę. W ciągu najbliższych dekad szykują się nie tylko pierwsze od ponad 50 lat misje załogowe na Księżyc, ale także zaawansowane programy marsjańskie. Jednym z nich jest ESCAPADE, misja wysłania dwóch bliźniaczych sond na Czerwoną Planetę, które odkryją przed nami jej tajemnice.
Blue Origin szykuje się na Marsa. Rakieta przeszła ważny test
Firma Blue Origin wchodzi w decydującą fazę przygotowań do jednej z najważniejszych misji w swojej historii. W ramach prób przed startem rakiety New Glenn, inżynierowie przeprowadzili udany test statyczny jej silników. Próba trwała około 40 sekund i, jak wynika z nagrań udostępnionych przez NASASpaceflight, przebiegła bez żadnych problemów.
Test ten stanowi kluczowy etap przed planowanym startem misji NASA ESCAPADE, której celem jest zbadanie interakcji wiatru słonecznego z magnetosferą Marsa. Jeśli analiza danych nie wykaże żadnych nieprawidłowości, start rakiety może nastąpić już 9 listopada z kosmodromu Cape Canaveral na Florydzie.
Dla Blue Origin będzie to dopiero drugi lot New Glenna, ale znaczenie tego wydarzenia jest ogromne. Rakieta po raz pierwszy wzbiła się w powietrze w styczniu 2025 roku, wynosząc na orbitę eksperymentalny ładunek komunikacyjny. Wówczas siedem potężnych silników BE-4 wytworzyło prawie 18 meganewtonów ciągu, wynosząc 98-metrowy pojazd poza atmosferę. Choć sam lot przebiegł zgodnie z planem, nie udało się odzyskać pierwszego stopnia rakiety, gdyż próba lądowania na oceanicznej platformie zakończyła się niepowodzeniem.
W nadchodzącej misji Blue Origin ponownie podejmie próbę odzyskania boostera, tym razem z ulepszonym systemem lądowania. Udane sprowadzenie pierwszego stopnia na Ziemię, podobnie jak robi to SpaceX ze swoimi rakietami Falcon 9, ma kluczowe znaczenie dla przyszłości firmy, pozwoliłoby bowiem tak jak w przypadku konkurencji, na szybkie ponowne użycie rakiet i znaczące obniżenie kosztów lotów kosmicznych.
ESCAPADE — dwie bliźniacze sondy wokół Marsa
Sama misja ESCAPADE (Escape and Plasma Acceleration and Dynamics Explorers) ma charakter naukowy. Dwa identyczne orbitery zostaną umieszczone wokół Marsa, by badać, jak wiatr słoneczny wpływa na jego atmosferę i przyczynia się do jej utraty w przestrzeni kosmicznej. Dane te mogą pomóc w zrozumieniu, dlaczego Mars stracił kiedyś warunki sprzyjające życiu, a także w przygotowaniu przyszłych misji załogowych, zwłaszcza w kontekście zagrożeń radiacyjnych.
Start ESCAPADE ma znaczenie historyczne i jest swoistym znakiem, że NASA nie zamierza rezygnować z Marsa, pomimo ostatnich kontrowersji związanych z budżetem. Będzie również pierwszą dedykowaną misją agencji na Marsa od 2020 roku, kiedy to wysłali łazik Perseverance oraz helikopter Ingenuity. Choć tym razem nie planuje się lądowania na powierzchni, naukowcy i inżynierowie z całego świata z niecierpliwością czekają na wyniki obserwacji. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, Blue Origin nie tylko pomoże NASA w zbadaniu Czerwonej Planety, ale również umocni swoją pozycję jako jednego z głównych graczy w nowej erze prywatnych lotów kosmicznych. SpaceX zyska realną konkurencję w postaci przedsiębiorstwa Jeffa Bezosa, a NASA dywersyfikację, o którą starają się od lat.
Grafika: Blue Origin


