„Szybcy i wściekli 11”: Bez reżysera, bez scenariusza, za to z nową gwiazdą?

Wygląda na to, że Vin Diesel wprowadzał fanów w błąd, kiedy publicznie opowiadał o tym, że płakał, czytając scenariusz jedenastej części „Szybkich i wściekłych„. Tak przynajmniej wynika z informacji, które przekazał Jeff Sneider.

„Szybcy i wściekli 11” nie istnieją

Przypomnijmy, że „Szybcy i wściekli 11„ mają już wyznaczoną datę premiery. Obraz ma trafić do kin w marcu 2028 roku. Jednak zdaniem Sneidera jest to data kompletnie nierealna. Fani powinni się raczej spodziewać tego, że dopiero w 2028 roku aktorzy i ekipa wejdą na plan filmu.

Dlaczego? Choćby dlatego, że projekt wciąż nie ma skończonego scenariusza. Sneider twierdzi, że nigdy go nie miał. Diesel mógł więc płakać, czytając jakieś fragmenty, ale nie cały tekst.

Co więcej, Sneider twierdzi, że Louis Leterrier nie będzie reżyserem widowiska. Francuz odpowiadał za dziesiątą część cyklu, ale opóźnienia w pracach nad jedenastką sprawiły, że reżyser zajął się innymi projektami.

Nie oznacza to wcale, że wokół „Szybkich i wściekłych 11„ nic się nie dzieje. Sneider twierdzi, że pojawił się nowy kandydat na gwiazdę widowiska. To Charles Melton. Dziennikarz podkreśla jednak, że nazwisko aktora jest jedynie wspominane w rozmowach. O żadnych formalnych negocjacjach nie ma na razie mowy. Mimo to w amerykańskich mediach już spekuluje się, że Melton mógłby być przedstawicielem nowego pokolenia, któremu postać grana przez Vina Diesela przekazuje pałeczkę.

Fani aktora mogą jednak zmartwić się już samą tą plotką, ponieważ sugeruje ona, że Melton nie znalazł się w obsadzie widowiska „X-Men„. Aktor znany głównie z serialu „Riverdale„, ale widziany również w filmach „Obsesja” i „Wojna„, wskazywany był jako kandydat do roli Bestii.

Problemy z widowiskiem „Szybcy i wściekli 11„ wynikają z odbioru dziesiątej części. Wyniki box-office’owe widowiska były dużo niższe od oczekiwań. Studio postanowiło więc zmienić strategię i radykalnie ścięło budżet. A to z kolei pociągnęło za sobą konieczność wymyślenia fabuły filmu na nowo.

Od premiery „Szybkich i wściekłych 10” minęły już trzy lata. Nie jest to jeszcze najdłuższa przerwa między filmami cyklu. Ta wynosi cztery lata i miała miejsce między ósmą a dziewiątą częścią.

Zwiastun filmu „Szybcy i wściekli 10”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *