
Glen Powell udzielił nowego wywiadu, w którym skomentował porażkę „Uciekiniera” Edgara Wrighta z jego udziałem. Aktor uważa, że za słaby wynik filmu odpowiada Paramount. W rozmowie z magazynem „Esquire” zwrócił uwagę na zwolnienia w dziale marketingu wytwórni, do których doszło zaledwie miesiąc przed premierą produkcji.
Powell komentuje ostatnie niepowodzenia
„Uciekinier” zarobił na całym świecie niespełna 70 mln dolarów przy budżecie wynoszącym około 110 mln. Zaliczył do tego również duży spadek frekwencji w drugim tygodniu wyświetlania – wówczas zarobił już tylko około 5 mln dolarów. Powell, odnosząc się do wyniku filmu, wskazał na decyzję Paramountu o zwolnieniu całego działu marketingu w związku z fuzją ze Skydance. Według aktora mogło to mieć wpływ na promocję filmu.
W wywiadzie Powell odniósł się również do porażki swojego kolejnego projektu, „Przepisu na morderstwo„. Produkcja A24 zadebiutowała z wynikiem około 3 mln dolarów, a ostatecznie zarobiła na świecie 21 mln. Aktor przyznał, że w tym przypadku głównym problemem okazał się pośpiech: Było z tym filmem wiele problemów. Po prostu nie mieliśmy wystarczająco dużo czasu, żeby zrobić go jak należy. Patrzę na niego dzisiaj jako na przykład sytuacji, w której można powiedzieć: wiecie co, nie ma pośpiechu.
„Uciekinier” i „Przepis na morderstwo” nie powtórzyły sukcesów wcześniejszych filmów Powella, takich jak „Top Gun: Maverick” czy „Twisters„. Przed aktorem tymczasem kolejne wyzwania. Aktor zagra w „The Great Beyond” J.J. Abramsa, którego premierę Warner Bros. niedawno przesunęło na przyszły rok. Zobaczymy go również w „The Comeback King” Judda Apatowa.
