
– Będąc osobą, która mogła na dobrym poziomie żyć, zarabiać pieniądze i jeszcze pewnie dobrych wiele lat funkcjonować jako koszykarz, podjąłem decyzję, że będę szedł za głosem tego, co mi od zawsze w głowie chodziło – mówi Artur Włodarczyk, trener Contimax Bochnia, jeden z przedstawicieli młodego pokolenia szkoleniowców w polskiej koszykówce.
