Mundur, orzeczenie i dopłata do pensji. Tak markety chronią swój towar

Gdy przy sklepowych bramkach włącza się alarm, spojrzenia klientów kierują się zwykle na pracownika ochrony. Tymczasem często okazuje się, że jest to starszy pan, który z całą pewnością nie dogoni złodzieja ani nie poradzi sobie z awanturującym się klientem. Sprawdziliśmy, dlaczego firmy zatrudniają na tych stanowiskach osoby z niepełnosprawnościami i czy w jakiś sposób rzeczywiście wpływa to na zapewnienie bezpieczeństwa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *