
Jeśli wyczekujecie nowej animacji studia Laika, mamy dla was dobre wieści. „Kroniki lasu. Wildwood„, które zadebiutowały na BFI London Film Festival, zachwyciły krytyków. Niektórzy twierdzą nawet, że Travis Knight stworzył najlepszy film w dorobku studia odpowiedzialnego za „Koralinę i tajemnicze drzwi” i „Kubo i dwie struny„.
„Kroniki lasu. Wildwood” zachwycają wizualnie
W chwili publikacji tego tekstu w serwisie Rotten Tomatoes zebrano 16 recenzji krytyków i wszystkie to oceny pozytywne (średnia ocena wynosi 8,6/10). W tekstach pojawiają się stwierdzenia, że to najpiękniejszy film poklatkowy, jaki kiedykolwiek powstał, mogący się poszczycić zapierającymi dech w piersiach sekwencjami. Recenzent „The Hollywood Reporter” nazwał dzieło Knighta mroczną baśnią o ogromnym rozmachu i najbardziej ambitnym filmem poklatkowym, jaki widział. W tekście ScreenRant znajdziemy stwierdzenie, że film „jest zarazem piękny i przerażający, poruszający i bolesny, pełen nadziei i druzgocący”.
Knight wcześniej nakręcił dla Laiki „Kubo i dwie struny„. Scenariusz napisał Chris Butler, współtwórca „ParaNormana„. Podstawą filmu jest cykl książek Colina Meloya. Główną bohaterką jest Prue McKeel, nastolatka, której brat zostaje porwany przez stado wron. Dziewczyna wyrusza na poszukiwania i trafia do magicznego lasu.
„Wildwood” wyróżnia się długością i kategorią wiekową. Film trwa 132 minuty i otrzymał amerykańską kategorię PG-13. To sygnał, że twórcy celują w nieco starszą widownię. Studio zapowiada rozbudowaną, ręcznie wykonaną przygodę, której realizacja wymagała stworzenia setek scenografii i niemal 250 praktycznych lalek. „Wildwood” trafi do kin w całych Stanach Zjednoczonych 23 października, a w Polsce 1 stycznia 2027 roku.
