
W świeżo wydanej autobiografii „Wita państwa Dariusz Szpakowski”, legendarny komentator zabrał czytelników za kulisy swojego życia – zarówno zawodowego, jak i prywatnego. W opowiedzianej historii nie pominął także niezwykle trudnych i bolesnych wątków, dotyczących między innymi śmierci swoich rodziców. Jak ujawnił, o chorobie swojego ojca dowiedział się przez telefon, jadąc na mecz Wisły Kraków, który miał skomentować. „To był wyrok śmierci” – przyznał.
