
Do sieci trafiła informacja, że po kilku latach przerwy „Z Nation” doczeka się powrotu. The Asylum, studio odpowiedzialne m.in. także za serię „Sharknado„, przygotowuje „Z Nation: Resurrection” – nowy serial osadzony w tym samym świecie co oryginał. Pierwszy sezon ma liczyć dziesięć odcinków.
Co wiemy o nowym „Z Nation”?
Akcja rozegra się kilka lat po wydarzeniach z pierwowzoru. Ludzkość wciąż zmaga się z epidemią zombie, a ocalałym zagrozi nowe niebezpieczeństwo, które może doprowadzić do zagłady resztek populacji. Twórcy zapowiadają historię skupioną na nowym pokoleniu ocalałych, ale nie zamierzają całkowicie odcinać się od bohaterów znanych fanom oryginału.
Jak informuje The Hollywood Reporter, trwają rozmowy w sprawie udziału w produkcji kilku aktorów z pierwotnej obsady. Wśród nich są Kellita Smith, czyli ekranowa Roberta Warren, Keith Allan, który wcielał się w Murphy’ego, Russell Hodgkinson (Doc) oraz DJ Qualls (Citizen Z). Na razie ich występy nie zostały jednak potwierdzone. Wieści skomentował David Rimawi, współzałożyciel The Asylum: „Z Nation” tak naprawdę nigdy nie zniknęło. Fani podtrzymywali zainteresowanie tym światem i przez lata wciąż słyszeliśmy to samo pytanie: kiedy do niego wrócimy?. Rimawi dodał, że nowa produkcja pozwoli ponownie spotkać znane postacie, a jednocześnie rozwinąć historię w większym, mroczniejszym i bardziej nieprzewidywalnym kierunku.
Za realizację odpowiadają The Asylum oraz Vital Signs Entertainment, firma założona przez Thomasa P. Vitale’a, byłego szefa stacji SYFY. Projekt jest obecnie prezentowany międzynarodowym nabywcom podczas targów telewizyjnych MIPCOM w Cannes. Nie ogłoszono jeszcze daty premiery ani platformy, która pokaże serial.
Oryginalne „Z Nation” zadebiutowało w 2014 roku na antenie SYFY. Serial doczekał się pięciu sezonów i łącznie 68 odcinków, a jego emisja zakończyła się w 2018 roku. W latach 2019-2021 Netflix pokazywał z kolei osadzony w tym samym świecie prequel zatytułowany „Black Summer„, który zamknął się w dwóch sezonach.
