37-letni mieszkaniec powiatu milickiego najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie. Mężczyzna jest podejrzewany o kradzież lawety oraz 400 litrów oleju napędowego.
To jednak nie koniec zarzutów. Policjanci znaleźli przy nim amfetaminę i metamfetaminę, a skradziony pojazd miał tablice rejestracyjne przypisane do innego samochodu.
Sprawa rozpoczęła się 13 września, kiedy policjanci uzyskali informację o kradzieży, do której doszło w miejscowości Sośnie. Łupem sprawcy miała paść laweta marki Mercedes. Tego samego dnia skradziono również 400 litrów oleju napędowego o łącznej wartości około 3,5 tys. zł.
Funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego rozpoczęli działania, aby ustalić, kto stoi za tymi przestępstwami oraz odnaleźć skradziony pojazd. Dzięki zgromadzonym informacjom i pracy operacyjnej pod koniec września zatrzymali 37-letniego mieszkańca powiatu milickiego, podejrzewanego o dokonanie kradzieży.
W toku prowadzonych czynności policjanci ustalili, że skradziony Mercedes może znajdować się na terenie powiatu rawickiego i tam rzeczywiście odnaleziono pojazd.
Ich uwagę zwróciły tablice rejestracyjne. Okazało się, że laweta miała zamontowane tablice przypisane do innego pojazdu – samochodu osobowego. Mężczyzna jest więc podejrzewany również o używanie tablic rejestracyjnych nieprzypisanych do tego Mercedesa.
Podczas czynności związanych z zatrzymaniem 37-latka policjanci znaleźli przy nim także substancje zabronione. Wstępne ustalenia wskazują, że była to amfetamina i metamfetamina.
Zebrany materiał dowodowy pozwolił na podjęcie dalszych działań wobec podejrzanego. Na wniosek prokuratora i policjantów sąd zastosował wobec 37-latka środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy.
O jego dalszym losie zdecyduje sąd.
podkom. Ewa Golińska – Jurasz/AK
Artykuł Ukradł lawetę i 400 litrów paliwa – 37-latek trafił do aresztu na trzy miesiące pochodzi z serwisu WIELKOPOLSKA.


