Szef Wizz Air mówi „sprawdzam”, przypominając wiosenne prognozy Michaela O’Leary’ego, który wieścił bankurctwa dwóch – trzech linii lotniczych pod koniec roku. Wśród kandydatów do upadku wymieniał wówczas WizzAira i Air Baltic. József Váradi zapewnia, że trzyma rękę „na dużych pieniądzach”. Tak pokaźnych, że sam może się okazać beneficjentem konsolidacji rynku – zapowiada w wywiadzie dla Money.pl.
