W tym roku nieustannie mówi się o sztucznej inteligencji i o tym, ile – a nawet jak ogromne – zyski może ona przynieść inwestorom w przyszłości. Tymczasem już teraz na pieniądzach pływają przedstawiciele znacznie bardziej tradycyjnych i stosunkowo nudnych branż. Niepewność dotycząca dostaw surowców przez cieśninę Ormuz sprawiła, że w i tak już bardzo trudnej sytuacji na światowym rynku energii na pierwszy plan wysunął się problem dostępności oleju napędowego. Wraz ze wzrostem cen ropy i jej produktów ogromne zyski, a w ślad za nimi wzrosty kursów akcji, notują jednak przede wszystkim rafinerie.
