AI w szkole nie kusi jak owoc zakazany. To owoc nisko wiszący. I w tym problem

Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki, ale okazuje się, że można próbować dwakroć do niej wrzucić dzieci. Kiedy w jednym kącie szkoły próbujemy ratować osoby zniszczone przez smartficę i bigtechowe platformy, z drugiego już wyłazi pokusa, żeby przetestować na uczniach sztuczną inteligencję.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *