Ze sceny wspomniał tragicznie zmarłego przyjaciela. „Nie byłoby mnie tu”

W drugą rocznicę tragicznej śmierci Liama Payne’a jego przyjaciel z One Direction oddał mu hołd – podczas jednego z wyprzedanych show na Madison Square Garden. W obecności blisko 20 tys. fanów Harry Styles wygłosił poruszające słowa, czcząc pamięć o zmarłym wokaliście. „Dwa lata temu straciłem jednego z przyjaciół” – wyznał, a następnie zaśpiewał poruszający utwór „What Is Enough”, napisany dla Payne’a i nigdy nieopublikowany. „To mnie rozwaliło” – piszą rozemocjonowani słuchacze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *