Triumf Sabalenki w Rijadzie, ale co się stało potem. Zwrot u światowej „1”

Niedzielna rywalizacja w hali w Rijadzie kończyła pierwszą kolejkę WTA Finals, pierwsze dwa starcie nie dostarczyły większych emocji. Najpierw w deblowej rywalizacji Erin Routliffe i Gabrieli Dabrowski, a później w starciu Aryny Sabalenki. Białorusinka potrzebowała zaledwie 70 minut by ograć Jasmine Paolini. Na końcu zaś na dobrej drodze do powtórzenia jej wyczynu była inna światowa „1” – Katerina Siniakova, wspólnie z Taylor Townsend. Prowadziły już 6:2 i 3:1, by przegrać pięć kolejnych gemów. O triumfie decydował trzeci set.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *