
Jedyny ocalały z katastrofy samolotu Air India, w której zginęło 260 osób, po raz pierwszy opowiedział o swoim dramacie. 39-letni Viswashkumar Ramesh przyznał, że z jednej strony czuje się „najszczęśliwszym człowiekiem na świecie”, a z drugiej bardzo cierpi po stracie brata. Mężczyzna zmaga się z zespołem stresu pourazowego.
