
Kiedy myślimy „napęd 4×4”, wielu z nas ma w głowie obraz masywnego auta terenowego, radzącego sobie tam, gdzie zwykłe osobówki pozostają bezradne. Kiedy zaś mówimy o samochodzie elektrycznym, oczami wyobraźni widzimy małe, zwinne auto do miasta, które najlepiej czuje się w korku i na parkingu pod galerią handlową. Ale świat motoryzacji wymyka się stereotypom. Dziś elektryczne samochody nie tylko dojeżdżają o wiele dalej niż na zakupy, ale także potrafią pewnie „odpychać się” czterema kołami.
