
Iga Świątek rozpoczęła tegoroczne WTA Finals od zwycięstwa. Po pierwszym secie starcia z Jeleną Rybakiną wydawało się, że Polka jest na dobrej drodze po drugą wygraną, ale wtedy coś się zacięło. Ostatecznie raszynianka przegrała z reprezentantką Kazachstanu. 24-latce pozostała walka o drugie miejsce w grupie z Amandą Anisimovą. Gdy oczekiwano już na jutrzejsze spotkanie, nasza tenisistka zjawiła się dziś na korcie numer 2, by potrenować. Oto co wydarzyło się na jej 60-minutowych zajęciach.
