Korzystasz z usług tego operatora Zobacz, dlaczego UOKiK stawia mu zarzuty

UOKiK przygląda się praktykom Polkomtel, który w ofertach na kartę miał bez podstawy prawnej pobierać opłaty za utrzymanie numeru i wprowadzać zmiany w cennikach bez wiedzy klientów.

Nigdy nie skorzystałem z abonamentu komórkowego u operatora, bo widziałem w tym rozwiązaniu zbyt wiele czerwonych flag. Opcja na kartę zawsze wydawała mi się bardziej elastyczna, wygodniejsza i bezpieczniejsza, bo – przynajmniej w teorii – doładowujesz kartę określoną sumą i korzystasz z przypisanych środków, jak chcesz i kiedy chcesz. Nie wszyscy operatorzy wychodzą jednak z założenia, że oferta na kartę równa się pełnej kontroli konsumenta nad sposobem korzystania z telefonu. Polkomtel narzuca użytkownikom niektórych pakietów konieczność podejmowania określonej aktywności – jeśli klient nie spełni warunków, musi liczyć się z opłatami. Choć nie są one wielkie, to i tak – według UOKiK – naruszają zbiorowe interesy konsumentów.

Korzystaj tak jak my chcemy

Kupujesz kartę pre-paid o określonej wartości i przez pewien czas dysponujesz zakupionymi środkami według własnych potrzeb, bez haczyków. Proste? Owszem, ale nie u każdego operatora. Polkomtel, czyli jedno z największych przedsiębiorstw branży telekomunikacyjnej, obciąża swoich klientów dodatkowymi opłatami za brak oczekiwanej przez operatora aktywności.

Źródło: UOKiK

Wyobraźcie sobie scenariusz, w którym doładowujecie konto za 60 zł, po upływie 30 dni od tego wydatku odbieracie połączenia przychodzące, ale nie wykonujecie żadnych innych czynności, takich jak korzystanie z pakietu danych czy wysyłanie wiadomości SMS/MMS. Teoretycznie nic wielkiego i wielu seniorów właśnie w ten sposób korzysta z telefonu, ale dla Polkomtel takie „marnowanie” zasobów jest nie do zaakceptowania. Jeśli, tak jak w przytoczonym przykładzie, użytkownik nie wywiąże się z obowiązku korzystania z narzuconych mu opcji, będzie musiał po 30 dniach zapłacić 5 zł (do niedawna 3 zł) na poczet utrzymania numeru w sieci.

Źródło: Depositphotos

UOKiK w oficjalnym oświadczeniu podaje, że roczne koszty utrzymania numeru mogą więc wynieść nawet 55 zł i choć jest to kwota relatywnie niska, to i tak budzi poważne zastrzeżenia Urzędu.

Czytaj dalej poniżej

Częstotliwość korzystania z telefonii w ofertach na kartę nie może wynikać z nacisku ze strony przedsiębiorcy. System przedpłacony zakłada elastyczność konsumentów w kwestii czasu, kwoty zasilenia i dysponowania środkami. Klienci Polkomtel, chcąc zapobiec pobraniu środków znajdujących się na koncie, mogą podejmować aktywności, których nie podjęliby, gdyby nie zastosowane postanowienia umowne – Tomasz Chróstny, Prezes UOKiK.

Zgodnie z obowiązującym prawem to operator ma obowiązek utrzymać numer w ramach zawartej umowy – nie może więc żądać od klientów dodatkowych pieniędzy za coś, co i tak stanowi jego powinność. W praktyce opłata pełni więc funkcję kary umownej za „niepełne korzystanie z usług”, co samo w sobie jest naruszeniem interesów konsumentów.

Pułapka w ofercie na kartę może kosztować Polkomtel miliony

Sytuację pogarsza fakt, że – jak wykazał Urząd – Polkomtel wprowadził te opłaty bez podstawy prawnej i bez faktycznego poinformowania o zmianach klientów korzystających z ofert pre-paid. Co więcej, firma miała także jednostronnie podnosić ceny połączeń, SMS-ów i MMS-ów, obejmując podwyżkami nawet środki już znajdujące się na kontach użytkowników.

UOKiK przyjrzał się również starterom sieci, które nie zawierały na opakowaniu jasnej informacji o istnieniu miesięcznej opłaty. Oznacza to, że konsument dowiadywał się o niej dopiero po zakupie i otwarciu zestawu. Jeśli zarzuty się potwierdzą, Polkomtelowi grożą wielomilionowe kary – nawet do 10 proc. całkowitego obrotu.

Stock image from Depositphotos

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *