
W środę zakończyły się marzenia Igi Świątek o drugim w karierze tytule mistrzyni WTA Finals, bez względu jednak na końcowe wyniki w Rijadzie Polka zakończy ten rok na drugiej pozycji w rankingu. Co oznacza, że wciąż jest zawodniczką światowej klasy, jedną z najlepszych na świecie. Niemniej już nie tą najlepszą, a o powrót na szczyt, bez pewnych zmian, może być ciężko. I Iga ma tego świadomość, co udowodniła jej pomeczowa rozmowa z red. Bartoszem Ignacikiem w Canal+. A to nie wszystko.
