Urban zaskoczył powołaniami i… brakiem powołań. Jazda po bandzie

Jan Urban trzeci raz w swojej selekcjonerskiej kadencji wysłał powołania przed meczami eliminacji mistrzostw świata, ale pierwszy raz można powiedzieć, że powołania noszą znamiona jazdy po bandzie. I nawet nie chodzi o to, kogo powołał – choć tu są zaskakujące nazwiska – ale kogo nie powołał.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *