
Coraz mniej dzieci, coraz mniej porodówek w Polsce. Nowy projekt ministerstwa na awaryjne wsparcie kobiet, które na oddziały porodowe mają daleko, wzbudził skrajne emocje. – Nie chciałabym, żeby moje dziecko przyszło na świat w takich warunkach – mówią kobiety, słysząc o pomyśle utworzenia „Terenowych Oddziałów Położniczych” przy szpitalnych oddziałach ratunkowych. – Celem absolutnie nie jest rodzenie na SOR-ach – podkreśla ginekolog, który pracował przy tworzeniu projektu. Ale pytań wciąż jest wiele.
