
Walka z dopingiem w sporcie trwa bez przerwy na całym świecie – stałej kontroli poddawani są tak lekkoatleci ze szczytów, jak i ci mało znani. Gwiazdy wpadają jednak na dopingu stosunkowo rzadko, także z uwagi na samoświadomość konsekwencji. Ostatnio głośno było o zawieszeniu rekordzistki świata w maratonie Ruth Chepngetich, teraz głośno jest już o dyskwalifikacji trzykrotnego wicemistrza świata Marvyna Bracy-Williamsa. Zawodnika, którego wielka kariera rozpoczęła się w Sopocie.
