
Mecz Energi Trefla Gdańsk z Cuprum Stilon Gorzów w PlusLidze nie zawiódł, ponieważ kibice byli świadkami pięciu setów, a o losach meczu przesądził zacięty tie-break. Ozdobą spotkania było też „starcie” jednego z reprezentantów Polski z Francuzem, który dopiero co stawia pierwsze kroki na parkietach PlusLigi. Po meczu tylko jeden z nich miał powody do zadowolenia, a Nikola Grbić już dostał wiadomość – siatkarz namaszczany na następcę Bartosza Kurka potwierdza, że w przyszłości może być ważnym punktem reprezentacji.
