
Iga Świątek spełniła marzenia, dotarła na sam szczyt tenisowej hierarchii. O to, by ani przez moment nie brakowało jej determinacji i samozaparcia, przez lata dbał jej ojciec Tomasz. Córce gorąco kibicowała również mama Dorota, ale nie ukrywa, że do wizji zawodowstwa podchodziła z nieufnością i dystansem. O swoich obawach opowiedziała swego czasu w jednym z popularnych podcastów. Doskonale rozumiała niebezpieczeństwa, które w jednej chwili mogły zniweczyć barwne plany nastoletniej dziewczyny.
