
Niewielu 16-latków potrafi tak poderwać kibiców z krzeseł. Maksymilian Pawełczak, cudowne dziecko polskiego żużla, właśnie rusza podbijać Szwecję. Po sensacyjnym ograniu Martina Vaculika na swoim torze i świetnym debiucie w barażach, młody Polak dostał ofertę, której nie mógł odrzucić. Wszyscy w środowisku mówią o nim jednym głosem, że to to przyszłość naszej reprezentacji. To dopiero początek przygody.
