
Zaparowane szyby to zmora wielu kierowców, szczególnie jesienią i zimą. Wielu wini za to pogodę, nieszczelności w drzwiach albo zużytą klimatyzację. Tymczasem w większości przypadków winowajca jest znacznie bardziej prozaiczny – to brudny filtr kabinowy, nazywany również filtrem przeciwpyłkowym. Jego wymiana zajmuje kilka minut, nie wymaga wizyty w warsztacie, a może całkowicie rozwiązać problem ograniczonej widoczności.
