
„Dorobku dwóch lat” szkoda było Szymonowi Hołowni, dlatego w internetowej konwersacji próbował namówić innych posłów, by stanęli za nim podczas możliwego głosowania nad jego odwołaniem z funkcji marszałka Sejmu. – Ale zobaczył, iż z grupy 30 osób tylko kilka by go broniło – przekazał Marcin Fijołek w nowym „Politycznym WF-ie”. Wraz z Piotrem Witwickim zastanawiają się, dlaczego szef Polski 2050 „zakiwał się” i co dalej z Hołownią, jeśli nie zostanie wysokim komisarzem ONZ ds. uchodźców.
