Holendrzy kompletnie zaskoczeni. Lewy ogłasza tuż po meczu. Ujawnił kulisy

Wystarczyła sekunda nieuwagi i zdezorientowana obrona Holendrów została całkowicie zaskoczona. Była 43. minuta piątkowego meczu na PGE Narodowym, a Jakub Kamiński właśnie świętował trafienie – dające nam jak się okazało jeden punkt – które zanotował po genialnej asyście Roberta Lewandowskiego. Jak do tego doszło? Kapitan „Biało-Czerwonych” przedstawił po meczu swoją perspektywę, wypowiadając się przy okazji szerzej na temat współpracy z 23-letnim skrzydłowym.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *