Skandal na sesji autografowej Świątek. Ludzie wzywali ochronę. „Wstydź się”

To trzeba było zobaczyć na własne oczy – Iga Świątek, na czele reprezentacji Polski, sprawiła, że dzisiejsza sesja autografowa w Arenie Gorzów przerosła najśmielsze oczekiwania. Tysiące ludzi ustawiło się w długiej kolejce, by móc w krótkim okienku czasowym, od godz. 14:30, zdobyć podpis jednej z obecnie największych ambasadorek polskiego sportu. Reporter Interii spotkał rodzinę, która – gdyby przyznawano plakietki – miałaby cztery pierwsze numery. – Stanęliśmy już o godz. 10, ale jesteśmy przeszczęśliwi – powiedzieli. Niestety nie obyło się także bez skandalu, czego świadkiem był korespondent Interii.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *