Proboszcz zabrał głos po zaginięciu księdza. „Nigdy nam nie mówił”

– O jego mieszkaniu pierwszy raz się dowiedziałem z komunikatu policji. Nigdy nam o nim nie mówił. Wiedzieliśmy, że wykłada na uczelni, że ma rodziców i siostrę w zakonie, ale o mieszkaniu nie. Nie był zbytnio wylewny – powiedział ks. Marek Doszko, proboszcz parafii w której posługę pełnił Marek Wodawski. Kapłan zaginął w Warszawie 7 listopada. Trwają poszukiwania policji.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *