Burza wokół Lewandowskiego, Krychowiak nie wytrzymał. Nagle zaczął rapować

Robert Lewandowski już na kilka dni przed meczem z Holandią znalazł się w centrum burzy za sprawą wyjazdu do Nowego Jorku. Dołączył z tego powodu nieco później do kolegów z kadry, co wywołało skrajne reakcje ze strony wielu ekspertów i dziennikarzy. Fakt, że Polak rozświetlił symbolicznie Empire State Building, prawdopodobnie nie był tak zaskakujący, jak sobotni występ Grzegorza Krychowiaka. Były już reprezentant Polski niespodziewanie pojawił się na… bitwie freestylowej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *