
Debian nie lubi fajerwerków przy okazji premier kolejnych wersji. Tu nikt nie robi fanfar, nie ogłasza rewolucji i nie obiecuje wywracania rynku do góry nogami. Zamiast tego dostajesz system, który po prostu działa — i aktualizacje, które po prostu robią to, co do nich należy. I tak samo jest z Debianem 13.2.
