
Aneta Rygielska była dwa miesiące temu jedną z polskich bohaterek w Liverpoolu – w mistrzostwach globu wygrała cztery pojedynki, dopiero walkę o złoto minimalnie przegrała z Brazylijką Rebecą Limą. Teraz wróciła na ring, w zawodach Pucharu Świata w Indiach. W walce o finał Polka mierzyła się z Parveen Hoodą, byłą medalistką MŚ, której w tym roku skończyła się kara 22 miesięcy dyskwalifikacji za złamanie procedur antydopingowych. Po dwóch rundach był remis, trzecią Polka wygrała 3:2. I… nie awansowała.
