
Samochodów na polskich drogach stale przybywa, a kierowcy co rusz skarżą się – szczególnie w dużych miastach – na niewystarczającą liczbę miejsc parkingowych. Część z nich celowo wybiera święcące pustkami nocą parkingi pod Lidlem czy Biedronką, aby pozostawić tam swój pojazd na noc. Okazuje się jednak, że przepisy w tej kwestii nie pozostawiają złudzeń – rano może się okazać, że naszego auta już nie będzie.
