
Niemal 34 tysiące widzów na stadionie przy Bułgarskiej w Poznaniu mogło oczekiwać, że któraś passa zostanie skończona. Albo ta spotkań bez zwycięstwa Lecha na swoim stadionie, albo ta zwycięska Gonzalo Feio, który ponad trzy tygodnie temu został trenerem klubu z Radomia. Pierwsza połowa nie zapowiadała tu wielkiego futbolu, wszystko zmienił dość kontrowersyjny rzut karny. A później mistrz Polski załatwił sprawę w pierwszym kwadransie po przerwie. Choć nie skończył meczu bez strat.
