
Kacper Tomasiak, czekając na rozmowę z dziennikarzami w niedzielę w Lillehammer, przyglądał się dekoracji. Był wyraźnie zamyślony. Z podziwem patrzył na tych, którzy triumfowali. – Fajnie byłoby stać na podium, ale jednak trochę trzeba poprawić w moich skokach, żeby to się udało – powiedział 18-latek, który przebojem wdarł się do wielkiego świata skoków.
