
ChatGPT staje się nie tylko źródłem odpowiedzi na pytania (czasami naprawdę dziwne), ale i dowodem w sprawach karnych. Ostatnie przypadki z Florydy nie dotyczą wcale „zdziczałej” AI. To przede wszystkim historie o ludziach, którzy nie rozumieją, że rozmowa z AI nie jest wcale okraszona taką prywatnością, jakiej byśmy oczekiwali i jakiej byśmy chcieli.
