Lech cierpiał, jedno trafienie ustawiło mecz w Poznaniu. Szok na sam koniec

W trzech pierwszych spotkaniach Ligi Konferencji mistrz Polski wywalczył zaledwie trzy punkty – w Poznaniu spodziewano się dużo większych zdobyczy. Niewiele lepiej było w Ekstraklasie, ale ostatnia niedziela w końcu przyniosła przełom – i pewne zwycięstwo z Radomiakiem. Jeszcze przez pierwsze pół godziny wydawało się, że Lech jest na dobrej drodze do pokonania Lausanne-Sport. A później już nawet bezbramkowy remis byłby dobry, Szwajcarzy zdecydowanie przeważali. I nagle jedna udana akcja wszystko zmieniła. A w doliczonym czasie padł drugi gol.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *